Antypedofilskie Bractwo Himawanti jest najbardziej znane z kampanii Stop Pedofilom, tępienia faszyzmu i nazizmu. ABH prowadzi działalność terapeutyczną oraz grupy wsparcia dla ofiar przemocy, terroru państwowego, gwałtu i molestowania seksualnego w dzieciństwie. Jako jedyna organizacja w Polsce pomaga ofiarom księży pedofilów i zakonnic pedofilek od 1983 roku. ABH porusza tematy trudne, które w Polsce po 1989 roku często stanowią tabu, w tym tematykę zbrodni sądownictwa. Arcybractwo Himavanti.
Strony
- Strona Główna
- KONTAKT
- Stop pedofilom
- Ochrona Dziecka
- Sai Baba walczy z pedofilami
- Oznaki molestowania dzieci
- Kato pedofilia
- Kazirodztwo
- Psychopatia
- Mohan i Himawanti - Zbigniew Łagosz
- Afera Jesme Raphael
- Deprogramming sakramentalny
- Terapia Odkatoliczania Kobiety
- Paranoia Catholica
- Dekatolicyzacja
- Klerofaszym
- Maryja
- RODO
środa, 20 lipca 2022
Koniec Gangu Dariusza Pietrka i ŚCIoS KIP
poniedziałek, 18 lipca 2022
Ksiądz Andrzej Dębski - Ziarno i perwersje seksualne
Ksiądz z Ziarna wysyłał tak obleśne wiadomości do kobiety, że trudno zacytować
wtorek, 5 października 2021
Francja - Raport o pedofili w Kościele
Pedofilski Kościół Francji
![]() |
| Księża i zakonnicy molestują głównie młodych chłopców wieku 10-13 lat |
piątek, 3 września 2021
Raport o molestowaniu dzieci - Wielka Brytania
Wielka Brytania. Raport o molestowaniu dzieci.
![]() |
| Oficjalne Religie Wielkiej Brytani Molestują i Gwałcą Dzieci |
Własną reputację stawiali nad dobro najmłodszych
środa, 4 sierpnia 2021
Przetrzymywany w Psychiatryku Hawaje USA - Joshua Spriestersbach
![]() |
| Joshua Spriestersbach - ofiara zbrodni psychiatryczno-sądowej |
czwartek, 1 lipca 2021
Dzieciobójstwo i pedofilia Kanada
![]() |
Katolicka Szkoła w Marieval w Kanadzie - 761 trupów dzieci |
środa, 9 czerwca 2021
Ksiądz Krzysztof L skazany na 6 lat więzienia
Winny wszystkich zarzucanych czynów
poniedziałek, 28 grudnia 2020
Ksiądz Kazimierz G skazany na 10 lat więzienia
Ksiądz pedofil skazany na 10 lat więzienia za wykorzystywanie seksualne dzieci
![]() |
| Ksiądz Kazimierz Gierlotka |
Karę 10 lat więzienia wymierzył wodzisławski sąd rejonowy z okręgu rybnickiego 63-letniemu katolickiemu księdzu Kazimierzowi G., oskarżonemu o seksualne wykorzystanie kilkunastu dzieci należących do różnych grup liturgicznych działających w parafii w Godowie k. Wodzisławia Śląskiego. Informację o nieprawomocnym jeszcze wyroku na zwyrodniałego katolickiego księdza pedofila przekazał w poniedziałek Jacek Wesołowski z Sądu Okręgowego w Rybniku. Z uwagi na charakter sprawy proces toczył się za zamkniętymi drzwiami, chociaż powinien być otwarty dla publiczności. Dochodziło na plebani katolickiej do dotykania w miejsca intymne, masturbacji i wymuszania dotyku od dzieci, do obciagania oraz seksu analnego w dziecku. Dzieci milczały w obawie przed katolickim księdzem, który straszył je, że wyjawienie prawdy to śmiertelny grzech, a rodzice za oskarżanie księdza oddadzą je do domów dziecka albo do poprawczaka.
wtorek, 10 listopada 2020
Stanisław Dziwisz i Pedofilia w Watykanie
Stanisław Dziwisz - kardynał papieski obrońcą pedofilskich zboczeńców?
niedziela, 1 listopada 2020
Psychofansi na Wolności - Lelon stracił pilną operację
Psycho Fans: bezczelnie fałszuje się i manipuluje wpisami w kartotekach chorych!
Marcin L. ps. Lelon nie doczekał się operacji kręgosłupa! Marcin L. w październiku 2020 roku miał przejść poważną operację kręgosłupa. Do tej nie doszło, ponieważ oskarżony w procesie Psycho Fans nie wyszedł na czas z aresztu. Jak twierdzi jego rodzina, brakowało właściwej opieki medycznej i odmawiano mu koniecznych badań. - Bezczelnie fałszuje się i manipuluje wpisami w kartotekach - pisze Marcin L. do Sądu Okręgowego w Katowicach. Dyrekcja aresztu śledczego w Gliwicach fałszuje dokumentację medyczną, oszczędza na operacjach ratujących zdrowie i życie aresztantów siedzących latami bez wyroków (formalnie niewinnych)!
W czwartek, 22 października 2020 roku, miała się odbyć kolejna rozprawa w procesie Psycho Fans. Do tej jednak nie doszło ze względu na głosy adwokatów, którzy obawiają się o zdrowie i życie oskarżonych. Tydzień wcześniej jeden z nich skarżył się na trudności z oddychaniem, kaszel i gorączkę, a pomocy musiał udzielić mu zespół medyczny pogotowia ratunkowego. Z kolei u Macieja M. potwierdzono zakażenie wirusem SARS-CoV-2 czyli koronawirusowym przeziębieniem. Co prawda mężczyzna nie został doprowadzony do sądu, ale podczas poprzedniej rozprawy miało z nim kontakt wielu współoskarżonych. Oburzenie na działanie PiSowskiego sądu reżimowego wywołał fakt, że informację o stanie zdrowia M. przedstawiono dopiero po kilku godzinach i za zamkniętymi drzwiami, bez udziału mediów. Obrońcy Psycho Fans zwrócili się więc do prezes Sądu Okręgowego w Katowicach z prośbą o wyjaśnienia i odroczenie rozpraw do czasu ustalenia stanu zdrowia wszystkich oskarżonych.
Skład sędziowski pochylił się jednak 22 października 2020 roku nad wnioskami o zwolnienie z aresztów części oskarżonych i w przytłaczającej większości odpowiedział na nie pozytywnie. - Nie uwzględniono jedynie wniosku Arkadiusza Sz. W pozostałych ośmiu przypadkach sąd zdecydował o zmianie środków zapobiegawczych i zwolnieniu oskarżonych z aresztów - mówi sędzia Jacek Krawczyk, rzecznik Sądu Okręgowego w Katowicach. Wobec oskarżonych zastosowano poręczenia majątkowe w kwocie od 10 do 80 tysięcy złotych, zakaz zbliżania się do tzw. małych świadków koronnych, zakaz opuszczania kraju, a także dozór policyjny - bo sąd chce wyjść z twarzą z oskarżeń opartych na demagogiach i konfabulacjach jakiegoś ćpuna uwazanego za świadka koronnego, tzw. sześćdziesiątki (to od artykułu o małym świadku koronnym). W cywilizowanych krajach, świadek koronny musi dostarczyć dowodów wystarczających do skazania, a w Polsce może bełkotliwie wygadywać bez pokazania dowodów, co mu ślina na język przyniesie, a do tego na podstawie takich konfabulacji i demagogii, często absurdalnych więzi się ludzi, najczęściej niewinnych zarzucanych im czynów. Zwolnieni w dniu 22 października 2020 po długiej walce o odzyskanie wolności z aresztów zostali:
Grzegorz K., Robert P., Mateusz L., Marcin L., Mariusz S., Konrad S., Szymon U., Adam W.
Dla przykładu Marcin L. ps. Lelon prosił o zwolnienie ze względu na zły stan zdrowia. W 2012 roku przeszedł operację usunięcia przepukliny z kręgosłupa, a teraz wymaga kolejnej. Z kolei Mateusz L. w swoim wniosku odwoływał się do tego, że postawione mu zarzuty są oparte na sprzecznych i wątpliwych zeznaniach tzw. małych świadków koronnych. Obaj są już na wolności. - To dopiero początek naszej drogi. Kiedy sąd uniewinni osoby, które były bezprawnie przetrzymywane w aresztach, będziemy domagać się odszkodowań i zadośćuczynienia. Nasi mężowie i synowie spędzili w zamknięciu dwa lub trzy lata z dala od rodzin. Niektórzy stracili pracę. Nie zostawimy tego - zapowiadają rodziny oskarżonych w rozmowie z mediami i prasą.
środa, 7 października 2020
Ksiądz Michał L skazany na 10 lat więzienia
Ksiądz Michał L. dwukrotnie zgwałcił 17-latkę. Ksiądz z Gdańska skazany na 10 lat więzienia.
![]() |
| Ksiądz gwałciciel Michał L. z Gdańska Stogi |
poniedziałek, 31 sierpnia 2020
Biskup Dziuba i biskup Orszulik kryli pedofila przez 25 lat!
Jak ujawnił portal OKO.press, biskup diecezjalny Andrzej Dziuba przynajmniej od połowy lat 90-tych tuszował przypadki molestowań małoletnich przez księdza Piotra S.
Sprawa została nagłośniona dzięki determinacji jednej z ofiar księdza pedofila. Janusz - takie imię w opisywanej historii nosi ofiara księdza Piotra S. - w wieku 13 lat był molestowany przez niego, a od ośmiu lat domaga się ukarania duchownego pedofila.
W rozmowie, która odbyła się w gabinecie biskupa i była w całości nagrywana przez Janusza, biskup Dziuba przyznał się, że zarówno on jak i poprzedni łowieccy biskupi, w tym biskup Orszulik, wiedzieli o skłonnościach pedofilskich podległego im księdza Piotra S. i znane były mu przypadki molestowań małoletnich.
Biskup tłumaczy się przed Januszem, który zapoznał się z aktami procesowymi księdza pedofila Piotra S., że ze strony kurii na pewno były jakieś zaniechania procesowe. Te jednak były na tyle rażące, a sam proces tak bardzo nieudolny, że Watykan odebrał im prawa procesowe i całość sprawy przekazał do prowadzenia prymasowi Wojciechowi Polakowi. Jednym z powodów odebrania sprawy biskupowi Dziubie, było to, że nie przesłuchiwał powołanych kluczowych świadków. W nagranej rozmowie zaklinał się, że sprawa była zagmatwana i niejednoznaczna, a ofiary księdza pedofila się nie ujawniały. Kościelny proces Piotra S. trwał ponad 6 lat, co nawet według prawników kanonicznych jest skandalicznie długim czasem. Piotr Szeląg, doktor nauk prawnych w zakresie prawa kanonicznego twierdzi, że było to celowe wydłużanie procesu, mające na celu zmęczenie ofiar i zniechęcenie ich do procesu przeciwko pedofilowi.
wtorek, 4 sierpnia 2020
Kolejny biskup tuszował pedofilię
Możnaby optymistycznie spojrzeć na działania władz watykańskich, gdyby nie kilka decyzji, które w pewien sposób przeczą szczerym intencjom oczyszczania polskiego Kościoła z pedofilii. Śledztwo w sprawie bp. Rakoczego Watykan przekazał bp. Jędraszewskiemu. Tego sameg, który nie widzi absolutnie żadnego problemu pedofilii w polskim Kościele. Jędraszewski w jednej swojej wypowiedzi zbagatelizował ten problem stwierdzając, że pedofile w Kościele to zaledwie kilka promili jeśli chodzi o księży. Zaprzecza tym samym watykańskim i świeckim ustaleniom w wielu krajach, na które niejednokrotnie powoływał się papież Franciszek. W tych statystykach wskazuje się na liczbę 2 czy nawet 10 procent spośród katolickich księży. Przyjmując ten najniższy pułap to w Polsce mamy ponad 400 księży pedofilów.
niedziela, 28 czerwca 2020
Ksiądz pedofil z Ruszowa przez blisko 40 lat molestował dzieci
W przypadku księży pedofilów, których postawiono w stan oskarżenia za czyn pedofilski, istnieje nieomal reguła, że ujawniony czyn jest jedynie wierzchołkiem góry lodowej i każdorazowo należy prześledzić karierę duchownego, celem znalezienia jego potencjalnych ofiar.
Tak było również w przypadku Piotra M., księdza pedofila z Wrocławia. Pełniący od 3 lat funkcję proboszcza w parafii p.w. Zmartwychwstania Pańskiego w Ruszowie, 67 -letni Piotr M., został oskarżony o molestowanie seksualne dwóch dziewczynek, przygotowujących się do pierwszej komunii świętej. Sprawa ujrzała światło dzienne, kiedy to 9-letnia dziewczynka, opowiedziała swojej matce co zrobił jej ksiądz. Matka zgłosiła sprawę do prokuratury, a krótko po tym zgłosili się rodzice kolejnej z dziewczynek.
Prokuratura umarza śledztwo
Gdy sprawa nabrała rozgłosu, do prokuratury zaczęły zgłaszać się inne osoby, znające księdza pedofila Piotra M. z innych parafii, w których pracował on jako kapłan. Aż 18 osób, zgłosiło się do prokuratury zeznając, że w latach 1984-1992 byli molestowani przez Piotra M. we Wrocławiu, gdzie pełnił on posługę w parafii Opatrzności Bożej i prowadził katechezę. Wiele z tych osób to obecnie osoby już dorosłe, które doświadczyły molestowania w podobnych okolicznościach, co wspomniane dziewczynki. W większości przypadków do molestowania dochodziło właśnie w okresie przygotowawczym do pierwszej komunii. W zeznaniach tych osób są relacje równie drastyczne, co obrzydliwe, jednak jasno wskazujące na to, że metody działania pedofila Piotra M. były zawsze takie same.niedziela, 24 maja 2020
Bestie gwałciły głuchonieme dzieci, a siostra zakonna im je dostarczała.
Księża i ogrodnik gwałcili dzieci w łazienkach, piwnicy, ogrodzie a nawet, co chyba najbardziej bulwersujące, w szkolnej kaplicy Maryi Dziewicy, do której dzieci przychodziły się spowiadać i otrzymywać komunię. W trakcie przeszukania mieszkania jednego z pedofilów, policja znalazła łańcuchy, którymi krępowano dzieci i zdjęcia i filmy pornograficzne z dziećmi. Jednak równie demoniczną rolę, co gwałcący pedofile, odegrała także w tym wszystkim jedna sióstr zakonnych - Kosaka Kumiko.
wtorek, 28 kwietnia 2020
Ewa Żarska nie żyje. Dziennikarka śledcza, tropiąca pedofilów, znaleziona martwa w mieszkaniu!
środa, 25 marca 2020
Gwałciciel ksiądz Michał L. z Rumi skazany na 12 lat więzienia.
czwartek, 5 marca 2020
Ojciec ze znajomymi usypiał tabletkami i gwałcił 8-latka. Sąd podtrzymał niższy wyrok!
Sprawa być może nigdy nie wyszłaby na jaw, gdyby nie Krzysztof Matusiak - doświadczony emerytowany policjant, który wraz z żoną prowadzi pogotowie rodzinne. To do nich pod opiekę trafił gwałcony chłopiec i na podstawie jego zachowania pan Matusiak wywnioskował, że musiał być molestowany seksualnie. Po jakimś czasie udało mu się zdobyć zaufanie chłopca, który zaczął opowiadać przerażające historię wzbogacając je o jednoznaczne rysunki ze scenami gwałtów.
- To była najbardziej dramatyczna historia, z jaką się zetknęliśmy, a trafiały już do nas i wciąż trafiają dzieci wykorzystywane seksualnie. Żadne nie miało jednak takiej traumy - opowiada pan Matusiak.
Jednak samo podejrzenie o okrutnej zbrodni na chłopcu, mieli już pracownicy socjalni, którzy odwiedziali jego domostwo pod Dopiewem, na dwa lata zanim sprawa wyszła na jaw, w roku 2013. Już wtedy chłopiec zdradzał, że dzieje się z nim cos strasznego - był bardzo agresywny, nie kontrolował potrzeb fizjologicznych. Ojciec wówczas jeszcze mieszkał wraz chłopcem i jego matką. Po roku wyprowadził się od nich.
poniedziałek, 2 marca 2020
Pedofil proboszcz Stanisław M. skazany na 3 lata.
Sytuacja wydarzyła się w roku 2018 we wsi Lipa, w której pedofil Stanisław M. był proboszczem. Jego ohydne czyny wyszły na jaw, kiedy to 15-letni ministrant wyjawił najpierw rodzicom, a potem na lekcji religii katechecie - wikaremu z parafii zarządzanej przez proboszcza Stanisława M. - że w dniu poprzednim proboszcz dotykał go w miejsca intymne i namawiał do seksu, a następnie poszedł odprawić mszę. Wszystko to miało miejsce w zakrystii kościoła pw. Matki Boskiej Częstochowskiej w Lipie. Zszokowany wikary niezwłocznie powiadomił dyrekcję szkoły, a ci z kolei organy ścigania i kurię. Gdy policjanci przyjechali na parafię księdza - pedofila Stanisława M już nie było. Zboczony proboszcz, usłyszawszy o skandalu z nim w roli głównej, wyjechał z wioski, zostawiając wiadomość, że wyjechał...na urlop. Początkowo wielu mieszkańców nie wierzyło słowom chłopca i bronili swojego proboszcza, który swoją posługę kapłańską sprawował na tej wiosce 15 lat.
niedziela, 1 marca 2020
Ksiądz z Oświęcimia oskarżony o molestowanie 14-latki, wciąż na wolności!
Sprawa wykorzystywania seksualnego małoletniej uczennicy wyszła na jaw, gdy molestowana pokazała rodzicom screeny rozmów z messengera, które przeprowadzała ze zboczonym księdzem Szymonem C. Ojciec mówi, że ta informacja była dla nich życiowym szokiem. Wyznaje, że wstrząsu doznali jako rodzice, ale też jako gorliwie praktykujący katolicy. - Z niedowierzaniem czytaliśmy razem z żoną, co ksiądz napisał do naszej córki. Osoba dorosła, nawet z inną dorosłą nie powinna sobie pozwolić na taką rozmowę, a co dopiero z dzieckiem - wyznaje zbulwersowany ojciec.
Rodzice nastolatki niezwłocznie poinformowali o całej sprawie organy ścigania, przekazując wszystkie dowody świadczące o winie księdza - pedofila Szymona C. Informacja o niebezpiecznym, zboczonym księdzu, nauczycielu katechezy, szybko dotarła do dyrekcji szkoły podstawowej, w której on nauczał.
piątek, 21 lutego 2020
Ruszył największy proces pedofilski w Polsce. Ksiądz na ławie oskarżonych.
W środę, 19 lutego przed sądem w Nowym Targu, rozpoczął się proces w tej sprawie. Na ławie oskarżonych zasiądzie doprowadzony z aresztu śledczego ksiądz-pedofil Marian W. Sprawa ta uchodzi za największy proces pedofilski w Polsce, gdyż dotyczy 12 przestępstw seksualnych wobec 11 pokrzywdzonych. W stosunku do kolejnych 11 osób zarzuty wobec księdza - pedofila Mariana W. się przedawniły i nie będzie on za nie odpowiadał, pomimo jednoznacznie wykazanej w śledztwie winy.
- Zarzucone oskarżonemu czyny polegały na doprowadzeniu małoletnich do poddania się różnego rodzaju tak zwanym innym czynnościom seksualnym, zazwyczaj poprzez nadużycie stosunku zależności, jaki zachodził między kapłanem a ministrantem czy lektorem – tłumaczy Leszek Karp, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu.
czwartek, 13 lutego 2020
Zakaz wykonywania zawodu dla obrońcy księży-pedofilów!
Kelm próbował zwieść poszkodowanego chłopaka proponując mu reprezentowanie w procesie z księdzem - pedofilem, w tym samym czasie będąc już pełnomocnikiem kurii. Mec. Kelm zaoferował Karolowi pomoc, mamiąc go obietnicą ściągnięcia odszkodowania w wysokości 250 tysięcy złotych od pedofila Kani, pod warunkiem jednak, że chłopak najpierw podpisze ugodę z kurią. Propozycją Kościoła było zadośćuczynienie Karolowi, opiewające na kwotę 40 tysięcy złotych. Miało to na celu zdjęcie odpowiedzialności z Kościoła za ukrywanie i przenoszenie do innych parafii księdza - gwałciciela.
środa, 12 lutego 2020
Zatrzymanie pedofila na Śląsku.
- Pierwszego czynu dokonał w 2016 roku, doprowadzając starszą z dziewczynek do poddania się innym niż obcowanie płciowe czynnościom seksualnym. Następnie zaczął prezentować jej treści pornograficzne w postaci filmów. Jakiś czas później doszło do pierwszego zgwałcenia, następnie dokonywał kolejnych gwałtów. W 2018 roku zaczął działać w ten sam sposób wobec młodszej z sióstr. Zastraszał obydwie dziewczynki, grożąc im, aby nikomu niczego nie ujawniały - mówi Anna Łukasik.
niedziela, 9 lutego 2020
Biskup Jan Szkodoń z Krakowa oskarżony o molestowanie 15-latki.
Jan Szkodoń święcenia biskupie uzyskał w stosunkowo młodym wieku, bo mając zaledwie 42 lata, co jest rzadkością w Kościele katolickim. Przez wiele lat był dziekanem Krakowskiej Kapituły Katedralnej. Był mocno zaangażowany w duszpasterską pomoc kard. Stanisławowi Dziwiszowi, kard. Franciszkowi Macharskiemu, czy znanemu z ostatnich kontrowersyjnych wypowiedzi abpowi Markowi Jędraszewskiemu.
sobota, 8 lutego 2020
300 tysięcy odszkodowania od kurii dla chłopca molestowanego przez księdza Pawła Kanię.
Ksiądz - pedofil Paweł Kania

Początkowo myślano, że pierwszego pedofilskiego przestępstwa ksiądz Paweł Kania dopuścił się na chłopcu w Bydgoszczy w roku 2005 (to właśnie ten chłopiec oskarżył kurie), jednak dzięki mediom wyszło na jaw, że wcześniej był on zatrzymany we Wrocławiu pod zarzutem posiadania dziecięcej pornografii. Wtedy to kuria wrocławska wysłała go na urlop, a niedługo potem - bez czekania na wyrok sądu - w porozumieniu z kurią bydgoską przeniesiono go do Bydgoszczy. Tam, o zgrozo, w parafii Opatrzności Bożej został on opiekunem ministrantów i nauczycielem religii w nieistniejącym już dziś Gimnazjum nr 13 na Kapuściskach.
piątek, 7 lutego 2020
Ksiądz z Gliwic wykorzystał seksualnie dwie małoletnie. Sąd Rejonowy w Gliwicach nie chce dla niego aresztu!
Jednak zanim powiadomiono organy ścigania, to Kościół prowadził własne postępowanie kanoniczne, zakończone potwierdzeniem zarzutów wobec Piotra R. Jednak wedle władz kościelnych pedofilskie przestępstwo nie było na tyle ciężkie by usunąć go całkowicie ze stanu kapłaństwa. Zdecydowano jedynie o odsunięciu księdza pedofila z pracy z dziećmi i młodzieżą. Piotr R. nadal pełni rolę kapelana w szpitalu! Nie wiadomo czy tam wydzielono mu oddziały tylko dla dorosłych czy może duchową posługę niesie także chorym dzieciom. Ciekawe czy chorzy leczący się w tym szpitalu, chcą otrzymywać sakramenty z rąk pedofila, który tymi samymi rękoma molestował dzieci?
środa, 5 lutego 2020
Prokurator wziął 300 tysięcy łapówki! Sąd go uniewinnił!
Początek tej szokującej sprawy miał miejsce w 2007 roku w Warszawie. Wtedy to, prokurator Krzysztof W. pracujący w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie, przyjął w swoim mieszkaniu łapówkę w wysokości 300 tysięcy złotych. Wręczono mu ją w zamian za pomoc w uwolnieniu pewnego gangstera ze Śląska o pseudonimie Młody Salomon. I gdy po przeliczeniu wszystkich banknotów - po połowie w złotówkach i w walucie obcej - Krzysztof W. poczuł się bogatszy o 300 tysięcy złotych, do jego mieszkania wkroczyli policjanci z Centralnego Biura Śledczego.
Złapanego na gorącym uczynku prokuratora oskarżono o łapówkarstwo. Sprawa wydawała się być ewidentnie jednoznaczna, a skazanie skorumpowanego Krzysztofa W. tylko kwestią czasu.
Tak też się stało i Sąd Okręgowy w Warszawie skazał jego na karę 7 lat pozbawienia wolności. Jednak na wskutek przeróżnych prawnych zabiegów Krzysztof W. nie poszedł za kraty i odwołał się od wyroku sądu pierwszej instancji.
Przez 10 lat (!) przekupny prokurator unikał kary i bez ani jednego dnia odsiadki doczekał się procesu apelacyjnego w sądzie drugiej instancji. Tenże sąd dopatrzył się błędów proceduralnych w działaniach policjantów z CBŚ i całkowicie uniewinnił Krzysztofa W., nie bacząc na sam fakt wzięcia przez niego 300 tysięcy złotych łapówki.
niedziela, 26 stycznia 2020
Ksiądz z Opola Lubelskiego, opiekun Koła Przyjaciół Radia Maryja, molestował młodych chłopców!
Ksiądz Tomasz F. pracował w Opolu Lubelskim 1,5 roku., jednak historia jego przenosin na różne parafie jest typowym przykładem postępowania władz kościelnych w stosunku do księży pedofilów.
Pedofil Tomasz F. na przestrzeni 20 lat pracował w siedmiu różnych miejscowościach. Swoją kapłańską karierę rozpoczął w 1997 roku we wsi Piotrawin w woj. lubelskim. Stamtąd został przeniesiony do Krzczonowa, a następnie pracował kolejno w: Łęczna, Serniki, Podgórze, Stołpie. Do Opola Lubelskiego trafił jako rezydent w 2017 roku. Tam został opiekunem Koła Przyjaciół Radia Maryja i miejscowych harcerzy oraz kapelanem szpitalnym.
wtorek, 21 stycznia 2020
Caritas w Płocku ukradł 25 milionów złotych! Kościół nie chce ich oddać!
Oto dyrektor Caritas w Płocku ksiądz Jerzy Z. w roku 2006 podpisał umowę i wyłudził z PFRON-u na rzekome programy szkoleniowe blisko 25 milionów złotych! Sprawa zrobiła się dla PFRON niebezpiecznie podejrzana, gdy w fakturach i rachunkach Caritasu dopatrzył się wielu niezgodności, np. zatrudnienia na etacie sprzątacza tej samej osoby w miastach oddalonych od siebie o 440 km - w Kołobrzegu i Łowiczu. Wiele z kursów, na które Caritas pobierał pieniądze nie odbyły się wcale lub były organizowane w o wiele mniejszym zakresie niż deklarowany. Wiele dokumentów zostało sfałszowanych, a podpisy kursantów, klientów i wykonawców podrobione.
Dzięki nagłośnieniu sprawy przez media w roku 2007 ksiądz Jerzy Z. został zwolniony z pracy. W roku 2008 wszczęto dochodzenie w tej sprawie, jednak Prokuraturze Okręgowej w Płocku nie udało się ustalić gdzie podziały się sprzeniewierzone pieniądze. Osobne dochodzenie prowadził PFRON i w 2008 roku zwrócił się do Caritasu o zwrot pieniędzy za wszystkie cztery programy szkoleniowe, z których żaden nie przebiegł prawidłowo. Mimo wielokrotnych rozmów, negocjacji i dwukrotnych wezwań do zwrotu pieniędzy, PFRON nie otrzymał od Caritasu ani złotówki.
niedziela, 19 stycznia 2020
Skazano matkę z Krapkowic gwałcącą własne dzieci! Wysokie wyroki dla jej partnera i ojca.
Już w 2016 roku Ośrodek Pomocy Społecznej w Krapkowicach dostał pierwsze sygnały o nieludzkich warunkach w jakich przyszło się wychowywać małoletnim córkom Katarzyny K. Urzędnicy OPS-u stwierdzili jednak, że Katarzyna K. "tylko"nieudolnie opiekuje się swoimi dziećmi, oraz utrudnia pracę urzędników nie wpuszczając ich do domu. To wystarczyło, żeby skierowano sprawę do sądu rodzinnego, skutkiem czego w maju 2018 sąd w Strzelcach Opolskich zdecydował o umieszczeniu trzech sióstr w rodzinie zastępczej. Pozostaje ubolewać, że nieodpowiednio wykwalifikowani urzędnicy nie dopatrzyli się żadnych symptomatycznych zachowań u gwałconych dziewczynek i musiały one przeżywać niewyobrażalne cierpienia przez dwa lata!
wtorek, 14 stycznia 2020
Małopolska. Ksiądz pedofil z aktem oskarżenia!
Prokurator Leszek Karp, będący jednocześnie rzecznikiem prasowym prokuratury okręgowej w Nowym Sączu oznajmił, że katolickiemu duchownemu zostały postawione zarzuty popełnienia 12 przestępstw w stosunku do 11 małoletnich. Zarzucane czyny polegały na doprowadzeniu poddania się małoletnich tak zwanym czynnościom seksualnym. Wszyscy molestowani małoletni byli służącymi do mszy ministrantami lub lektorami.
Urodzony 1953 roku ksiądz Marian W. w latach 1991-2006 proboszczem w miejscowości Grywałd w województwie małopolskim, gmina Krościenko nad Dunajcem. We wcześniejszych latach ksiądz pedofil Marian W. pełnił służbę na parafiach w Kiczni - gmina Łącko i w Szalowej - gmina Łużna. Na tych właśnie parafiach miał on się dopuszczać swoich pedofilskich czynów, wzbudzając zaufanie wśród młodych chłopców jako duchowy autorytet i organizator spotkań towarzyskich. Często gościł chłopców na plebanii, na której grali oni w gry planszowe, sportowe czy spędzali czas na oglądaniu filmów. Mieszkańcy Grywałdu pytani o księdza pedofila Mariana W. odpowiadają, że jest on wspominany przez wszystkich jako dobry gospodarz na parafii. W czasie bycia proboszczem wyremontował stary kościół i postawił nowy, odnowił plebanię i cmentarz. Przyznają jednak, że w miejscowości od lat krążyły pogłoski o pedofilskich skłonnościach księdza Mariana W. Trudno zrozumieć zatem sympatię wiernych w Grywałdzie do pedofila, który zniszczył życie wielu młodym chłopcom, spośród których większa część jest już obecnie dorosłymi mężczyznami. Do zastanowienia jest również fakt niezgłaszania organom ścigania swoich podejrzeń w stosunku do swojego proboszcza. Jak wiadomo zbiorowe wyparcie jednoznacznych faktów jest dosyć częstym zjawiskiem w relacjach ksiądz pedofil-parafianie. Psychomanipulacje stosowane przez pedofilskich księży, wyuczone latami doświadczeń obcowania w gronie duchownych katolickich, są bardzo efektywne i gwarantują bezkarność dla pedofila przez długie lata.




























