Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polityka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polityka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 kwietnia 2026

Afera pedofilska i zoofilska w Kłodzku

Sprawa pedofilii i zoofilii w Kłodzku wciąż budzi wiele emocji


„Prokuratura działała, jak powinna – doprowadziła do skazania”. Około 41-letnia Kamila L. była sądzona za to, że nie udzieliła pomocy małoletniej, która padła ofiarą przemocy seksualnej ze strony jej męża. Prokurator Krajowy o pedofilii w Kłodzku: opisy zarzutów są drastyczne; nikt nie ingerował w śledztwo. Ojczym gwałcił pasierbicę, matka ma wyrok za zoofilię.

Sprawa pedofilii w Kłodzku nie nadaje się do publicznego komentowania, opisy zarzutów są drastyczne – powiedział w poniedziałek w TVP Info Prokurator Krajowy Dariusz Korneluk i zaznaczył, że na żadnym etapie nikt nie próbował ingerować w śledztwo. Dnia 19 marca 2026 roku Sąd Okręgowy w Świdnicy skazał na 6,5 roku pozbawienia wolności 41-letnią kobietę, która nie udzieliła pomocy małoletniej doświadczającej przemocy seksualnej. Kobieta odpowiadała też za znęcanie się nad zwierzętami – była świadkiem czynów o charakterze zoofilskim. Sprawcą był jej mąż. Wcześniej za te i inne przestępstwa, m.in. o charakterze zoofilskim, został skazany na 25 lat więzienia. 

To tylko publiczny plakat wyborczy z oskarżoną i skazaną Kamilą z Kłodzka

Dariusz Korneluk w poniedziałek 30 marca 2026 w TVP Info był pytany czy na jakimś etapie ktoś próbował ingerować w to śledztwo lub je powstrzymać. Absolutnie nie i to jest konkretna, stanowcza odpowiedź – podkreślił. Dodał, że sprawa „nie nadaje się do publicznego komentowania” i wykorzystywanie jej „jest ohydne”. Nie odważę się zacytować chociażby części zarzutów, pod którymi stoją ci oskarżeni, są naprawdę bardzo drastyczne – przyznał. Cóż, kiedy politycy i działacze jakiejś opcji politycznej popełniają ohydne przestępstwa, naszym zdaniem, to zawsze jest sprawa polityczna, bo trzeba patrzeć jaką politykę wobec dewiacji i zbrodni uprawia każda partia czy inna siła polityczna, jak chociażby kler katolicki i protestancki nawykły do tuszowania wszelkich zbrodni i nadużyć swoich tak zwanych duchownych.

Przypomniał też, że akt oskarżenia w sprawie został skierowany w maju 2025 roku, a wyrok zapadł w marcu 2026 roku. – Co do jednego z oskarżonych 25 lat pozbawienia wolności, co do drugiej oskarżonej, ale w innej sprawie, 6,5 roku pozbawienia wolności – przytoczył. Dariusz Korneluk zaznaczył, że w obu postępowaniach prokurator wniósł tzw. zapowiedź złożenia apelacji, czyli, jak dodał, „wniosek o sporządzenie uzasadnienia tych orzeczeń i będzie oceniał jego prawidłowość”. Dodał, że po analizie prokurator zdecyduje czy wniesie odwołanie. Wskazał, że prokurator wnosił o wielokrotnie większy wymiar kary niż ten, który zapadł w przypadku kobiety, czyli 6,5 roku. Wstrętna panienka przyzwalała na pedofilskie wyładowania dewiacji na swojej córce przez tak zwanego męża, co jest okropnością społeczną i polityczną właśnie. Feministyczny ruch na rzecz swobód seksualnych najpewniej jeszcze nie rozumie, że zapędził się w swoich zboczeniach i przesadził. 

Na aspekt politycznego kontekstu zwrócił też uwagę m.in. wiceprzewodniczący państwowej komisji ds. pedofilii Konrad Ciesiołkiewicz. Jego zdaniem, z uwagi na przynależność partyjną skazanej sprawa jest wykorzystywana jako element politycznego sporu. – Jako komisja ubolewamy, że jego uczestnicy zapomnieli o ochronie pokrzywdzonych, tym bardziej, że chodzi o dzieci – powiedział w ubiegłym tygodniu PAP. Sprawie poświęcone było ubiegłotygodniowe posiedzenie Parlamentarnego Zespołu Przeciwdziałaniu Bezprawiu, składającego się z posłów PiS. – Musimy wiedzieć, z jak wielkim skandalem mamy do czynienia, szczególnie w Kłodzku, gdzie pierwsze skrzypce w KO gra marszałek (Monika) Wielichowska. Rodzą się bardzo poważne pytania o zmowę milczenia – komentował poseł PiS, były wiceminister sprawiedliwości Michał Woś. 

wtorek, 7 lutego 2017

Polska zatruwa i morduje smogiem czarnym

Smog - polska specjalność w zatruwaniu sąsiednich państw i ludobójstwie na własnych obywatelach


Nazwa SMOG jest zbitką słów smoke (dym) i fog (mgła), zatem smog to 'dymna mgła'. Smog jest zjawiskiem atmosferycznym – zanieczyszczeniem powietrza, które występuje na skutek działań ludzkich. W skład smogu wchodzą szkodliwe związki chemiczne (tlenek azotu oraz tlenki siarki) i pochodzące zwykle ze spalania węgla, drewna lub biomasy cząstki stałe – PM10, a także drobniejsze pyły PM25. „PM10 oznacza skrót od nazwy cząstek stałych unoszących się w powietrzu o rozmiarze poniżej 10 mikrometrów. Są drobinkami, które charakteryzuje możliwość przedostawania przez nasz układ oddechowy do układu krwionośnego do krwiobiegu” – mówią jednym głosem eksperci do spraw ekologii i oczyszczania środowiska. 

Smog - smutny krajobraz tragicznie zatrutej Polski
Smog rodzi się w korzystnych warunkach terenowych (np. w dolinie otoczonej wzgórzami), pogodowych (brak wiatru, duża wilgoć) i atmosferycznych (zjawisko inwersji powietrza – ciepłe powietrze unosi się nad zimnym). Zjawisko smogu najbardziej zauważalne jest w terenach mocno zurbanizowanych. Smog może być przyczyną opadów kwaśnego deszczu, który zawiera trujące kwasy. Kwaśne deszcze negatywnie oddziałują na środowisko, powodują ogromne zniszczenia lasów oraz tragiczne w skutkach zakwaszania gleby i wód. 

Już w 2014 i 2015 roku Unia Europejska wszczęła alarm antysmogowy, podnosząc, że zanieczyszczenie powietrza zabija co roku w Europie ponad pół miliona osób. W Polsce z powodu zanieczyszczenia na 2014 rok przedwcześnie zmarło 47,3 tys. osób - wynikało z najnowszego na rok 2014 raportu Europejskiej Agencji Środowiska. W 2016 roku zmarło w Polsce z powodu zanieczyszczeń powietrza ponad 50 tysięcy ludzi, co oznacza, że kolejne rządy w Polsce doprowadzają do masowego ludobójstwa własnych obywateli. Przez 10 lat to 400 do 500 tysięcy czyli dobrych pół miliona trupów wymordowanych własnych obywateli, a trzeb doliczyć jeszcze tych, którzy umrą przedwcześnie poza granicami naszego kraju, głównie w państwach sąsiednich. 

Zanieczyszczenie powietrza jest największym zagrożeniem dla zdrowia ludzi w Europie, związanym ze środowiskiem, a Polska należy do najgorszych śmierdzili i trucicieli zatruwających wszystkie okoliczne państwa, w tym Szwecję przez morze. Powoduje skrócenie czasu życia mieszkańców i przyczynia się do poważnych chorób, m.in. serca, układu oddechowego i nowotworów - alarmują autorzy raportu.

Pyły zawieszone (PM10, PM25) powodują lub pogłębiają choroby układu krążenia i płuc, zawały serca, zaburzenia rytmu serca i nowotwory, w tym także chorobę obturacyjną. 

Największym problemem jest zanieczyszczenie pyłami zawieszonymi (PM 10 i PM 2,5), ozonem troposferycznym (O3) i dwutlenkiem azotu (NO2) oraz dwutlenkiem siarki (SO2) - podkreślają autorzy raportu "Air quality in Europe — 2015 report". Raport dotyczy narażenia mieszkańców Europy na zanieczyszczenia powietrza i ich konsekwencji dla zdrowia. Dane z lat 2012 i 2013 pochodzą z oficjalnych stacji monitoringowych w 40 krajach Europy, podobnie na lata następne. Problem zatrucia smogowego nie jest problemem tylko jednej zimy z roku 2016/17... 

Dane Komisji Europejskiej pochodzą częściowo jeszcze z 2012 roku, ale generalnie stan zanieczyszczenia atmosfery jedynie uległ pogorszeniu. Wynika z nich, że normy zapylenia powietrza były wielokrotnie przekraczane aż w 21 krajach, także w Polsce. Dotyczy to zarówno cząsteczek stałych i rakotwórczych benzopirenów. Zanieczyszczenia trafiają potem do upraw oraz paszy zwierząt i trują nas podwójnie, raz z oddychania, a dwa ze spożywanego pokarmu.  

W Polsce głównym problemem są pyły zawieszone i benzopireny. Ich źródłem są szkodliwe i wadliwe instalacje przemysłowe, kopcące nadmiernie ruchy samochodów (szczególnie ciężarowych i autobusów) oraz fatalne ogrzewanie domów prywatnych. Samochody na silniki spalinowe odpowiadają średnio za 40 procent całego smogu czyli zatrucia powietrza. 

sobota, 25 czerwca 2016

Racja Polskiej Lewicy

Antyklerykalna Partia Postępu "RACJA" 


Późniejsza Racja Polskiej Lewicy, a także Racja PL, Racja Lewicy; nazwa stylizowana: RACJA Polskiej Lewicy – pierwsza polska prawdziwie lewicowa partia polityczna powstała po 1989 roku o programie antyklerykalnym i socjalno-demokratycznym, istniejąca od 8 sierpnia 2002 do 23 listopada 2013, najpierw jako Antyklerykalna Partia Postępu "Racja". Inicjatorem i patronem medialnym jej powstania był na początku 2002 ruch środowiskowy czytelników antyklerykalnego tygodnika "Fakty i Mity" mającego siedzibę w Łodzi w którym znacząco przeważali członkowie Antypedofilskiego Bractwa Himawanti.  Okazjonalnie wówczas żartowano, że Antypedofilskie Bractwo Himawanti zamieniło się na Antyklerykalne Bractwo Himawanti, podobnie jak w Nepalu i Indii oraz kilku innych krajach. 

Pierwsze logo antyklerykalnej partii APP Racja
Partia założona przez łącznie ponad 6 tysięcy członków założycieli, w tym około 5 tysięcy członków Antypedofilskiego Bractwa Himawanti (ABH) - została zarejestrowana sądownie 8 sierpnia 2002 pod nazwą Antyklerykalna Partia Postępu "Racja" (APP "Racja", APP, APPR, APP RACJA). APP Racja powstawała od wiosny 2002 roku z inicjatywy Mohana Ryszarda Matuszewskiego - jednego z liderów Antypedofilskiego Bractwa Himawanti zajmującego się zwalczaniem pedofilii kleru katolickiego i walką o godziwe odszkodowania dla tysięcy ofiar molestowania seksualnego w kościele katolickim. APP "Racja" domagała się od początku swego istnienia m.in.: likwidacji Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu, likwidacji kaplic w obiektach państwowych, usunięcia pomników i symboli religijnych z urzędów państwowych, szkół i szpitali, usunięcia lekcji religii katolickiej ze szkół i przedszkoli publicznych, uznania przez państwo wszystkich religii i wyznań za równoprawne oraz znowelizowania obowiązującej średniowiecznej restrykcyjnej ustawy antyaborcyjnej narzuconej przez kler w ramach okupacji Polski po 1989 roku. 

Koncepcja powstania partii antyklerykalnej zrodziła się pod koniec 2001. Autorem tej inicjatywy był Mohan Ryszard Matuszewski z poparciem medialnym Romana Kotlińskiego "Kotleta" – redaktora naczelnego tygodnika antyklerykalnego "Fakty i Mity". Od marca 2002 z inicjatywy Mohana Ryszarda Matuszewkiego i Romana Kotlińskiego "Kotleta" zaczęto zbierać podpisy pod deklaracją członkowską dla powstającej partii antyklerykalnej. W maju, czerwcu i lipcu 2002 odbyły się kolejno trzy zjazdy założycielkie poświęcone opracowaniu założeń programowych APP Racji oraz ustanowieniu nieformalnych struktur terenowych. Partia APP RACJA od początku domagała się, aby najistotniejsze decyzje dla kształtowania stosunków społecznych, jak na przykład w sprawie legalizacji prostytucji, dopuszczalności aborcji, dopuszczalności eutanazji, in vitro, były rozstrzygane w obowiązkowym referendum. 

APP "Racja" od początku chce m.in. szybkiej likwidacji całkowicie zbędnego Senatu, zmniejszenia liczby posłów do 360,likwidacji  powiatów, likwidacji większości państwowych agencji i funduszy oraz szkodliwego społecznie Instytutu Pamięci Narodowej (IPN). APP RACJA opowiada się też za usprawnieniem organów ścigania, rozwojem budownictwa mieszkaniowego, pobudzeniem małej i średniej przedsiębiorczości, szerokim dostępem do edukacji wszystkich obywateli oraz za pełnym równouprawnieniem kobiet i mężczyzn na wszystkich płaszczyznach. APP RACJA sprzeciwiała się takze odwołaniu do tradycji chrześcijańskiej w preambule przyszłej konstytucji europejskiej oraz domagała się, aby obecność Polski w Iraku, Afganistanie i innych okupowanych krajach ograniczyła się jedynie do pomocy humanitarnej i udziału w odbudowie danego kraju. 

Dnia 8 sierpnia 2002 Sąd Okręgowy w Warszawie zarejestrował partię pod nazwą Antyklerykalna Partia Postępu "Racja". Założycieli było ponad 6 tysięcy, w większości członkowie Antyklerykalnego Bractwa Himawanti (około 80 %), a pierwszym przewodniczącym partii był Roman Kotliński ksywa "Kotlet". Pierwsze koła powstały w Łodzi, Katowicach, Zgierzu, Częstochowie, Krakowie, Gdańsku i Gliwicach. W dniach 16–17 maja 2003 odbył się czwarty z kolei w Piotrkowie Trybunalskim Kongres Antyklerykalnej Partii Postępu "Racja", podczas gdy pierwszy był już wiosną w roku 2002. Rozwiązania postulowane przez APP "Rację" przewidywały zniesienie sektowego Funduszu Kościelnego, likwidację ulg celnych i ulg podatkowych dla kościoła katolickiego oraz zniesienie finansowania nauki religii katolickiej w szkołach publicznych i współfinansowanych przez państwo. 

wtorek, 10 maja 2016

Czym jest eurokomunizm?

Eurokomunizm - nie taki zły jak go malują prawicowi faszyści i naziści


Kilka encyklopedycznych, dobrze opracowanych naukowo, faktów historycznych na temat tak zwanego eurokomunizmu czyli komunizmu pokojowego, demokratycznego i parlamentarnego, działającego w granicach prawa dla dobra ludzi pracy. 

Eurokomunizm zwany także neokomunizmem – nurt ideowo-programowy przyjęty w połowie lat 70-tych XX wieku przez część partii komunistycznych Europy Zachodniej (z Hiszpanii, Grecji, Włoch, Belgii, Wielkiej Brytanii, w nieco mniejszym stopniu Francji), a także przez partie spoza starego kontynentu, m.in. z Japonii, Australii i Meksyku. Samo pojęcie stworzył w 1967 jugosłowiański dziennikarz Frane Barbieri na określenie strategii politycznej stosowanej przez Włoską Partię Komunistyczną. W 1975 roku partie francuskie i włoskie wydały tzw. Manifest eurokomunizmu. Jego założenia zostały przedstawione w pracy przywódcy KPH Santiago Carrillo Eurocomunismo y estado (Eurokomunizm a państwo) (1977). Głównymi teoretykami eurokomunizmu byli także Enrico Berlinguer i Georges Marchais, w Polsce zaś prof. Adam Schaff. W 1980 eurokomunizm został uznany na XV zjeździe Włoskiej Partii Komunistycznej za koncepcję strategiczną tej partii. Nurt ten reprezentowała działająca na emigracji Polska Partia Komunistyczna - zakazana przez władze w Polsce w czasach PRL. 

Eurokomunizm poza Europą nazywany neokomunizmem, a także akcją antyfaszystowską, stworzył alternatywną drogę rozwoju ruchu komunistycznego w stosunku do partii komunistycznych bloku wschodniego. Zakładał pozostanie na gruncie marksizmu (ale reformowalnego z duchem czasów), odrzucenie leninizmu radzieckiego (jako totalitaryzmu), ideologii rewolucji społecznej i dyktatury proletariatu. Odmawiał radzieckiej KPZR prawa kierowania ruchem komunistycznym i Międzynarodówką Komunistyczną. Potępiał interwencje radzieckie na Węgrzech (1956), w Czechosłowacji (1968) i w Afganistanie (1979–1985) oraz łamanie praw człowieka. Przeprowadził krytykę realnego socjalizmu oraz dzikiego kapitalizmu. Zakładał, że socjalizm jako ustrój Sprawiedliwości i Prawa można wprowadzić w ramach demokracji parlamentarnej. Opowiadał się za systemem wielopartyjnym, za pluralizmem w polityce i negocjacjami. Rzecznik rozdziału kościołów i wyznań religijnych od państwa, utrzymania świeckiego państwa, a także bezwzględnej swobody religijnej. W polityce zagranicznej eurokomuniści stawiali na NATO i EWG - dlatego nie byli popularni w radzieckiej strefie wpływów politycznych czyli w Układzie Warszawskim i RWPG. 

W ekonomii – eurokomuniści to rzecznicy gospodarki mieszanej, rządzonej przez prawa popytu i podaży, zwolennicy integracji europejskiej. Wspomagali ruch dysydencki w krajach radzieckiego bloku państw dyktatury proletariatu, w tym chadecką "Solidarność" w Polsce. Partie eurokomunistyczne przychylnie odnosiły się do działalności opozycji w krajach bloku sowieckiego, jednoznacznie potępiły wprowadzenie 1981 stanu wojennego w Polsce. 

niedziela, 10 stycznia 2016

Masoneria - Loża Wielkiego Architekta

Masoneria - Świat i Loża Wielkiego Architekta Wszechświata 


Jak w każdej sprawie, i w tematyce masonerii oraz masonów ludzie dzielą się na trzy odłamy. Na spiskowych oszołomów twierdzących, że światem rządzi 12 najwyżej wtajemniczonych masonów zbierających się w piwnicy synagogi w Nowym Jorku, na oszołomów twierdzących, że żadna masoneria nie istnieje, a carska Ochrana napisała „Protokoły mędrców Syjonu" i założyła 50 tysięcy stron masońskich w internecie, oraz na resztę, która zupełnie o niczym nie ma pojęcia z powodu swojej totalnej ignorancji. Tymczasem masoneria naprawdę istnieje – i wcale nie jest taka tajna, jak niektórzy myślą. Czasem – gdy w polskich mediach panowała jeszcze względna wolność, czyli do początku lat 90-tych XX wieku – można było nawet zobaczyć masonów w TVP. Masoneria istnieje – i jak każda organizacja ma swoje cele, które propaguje i o które walczy. Jest też, o czym już mało kto wie, bardzo podzielona na różne stronnictwa i frakcje. Masoni stali się bohaterami takich dzieł literackich jak: "Wojna i pokój", "Czarodziejska góra", "Popioły". 

Symbol masonerii
W Polsce działają prężnie cztery niezależne organizacje (obediencje) wolnomularskie: Wielka Loża Narodowa Polski czyli WLNP - masoneria wywodząca się z tradycji  powstałej w 1717 roku Wielkiej Loży Anglii; zakładająca apolityczność i religijną neutralność lóż; pracująca w oparciu o świętojański, trzystopniowy ryt francuski; jako drugą mamy lożę Suwerenny Zakon Rytu Szkockiego Dawnego Uznanego, organizację związaną z WLNP praktykującą stopnie wyższe niż trzy pierwsze świętojańskie (tzw. szkockie, czyli od 4 do 33 stopnia); jako trzeci wymieńmy Wielki Wschód Polski - stosujący trzystopniowy obrządek francuski, który nie uznaje, inaczej niż pozostałe systemy, konieczności przysięgi na Biblię lub inną Księgę Praw oraz jako czwarty  Międzynarodowy Mieszany Zakon Wolnomularski „Le Droit Humain” - gdzie przyjmuje się do lóż na równych prawach mężczyzn i  kobiety. W Polsce powstały dwa pisma wolnomularskie: naukowo-popularne "Ars Regia" (od 1992 roku, także w wersji cyfrowej: www.arsregia.pl) oraz "Wolnomularz Polski". Niestety żadna z nich w całej swojej historii nie wspierała w ramach swojej dobroczynności Antypedofilskiego Bractwa Himawanti ani jakiejkolwiek znanej nam terapii dla ofiar księży pedofilów jakie ABH prowadzi. Może czas aby loże i masoni zaczęli się rehabilitować w Polsce ze swojej postawy tak obcej tym, którzy prowadzą prawdziwie dobroczynną działalność... 

W służbie konserwatyzmu 


Masoneria wywodzi swój ród od Świątyni Salomona, a tzw. ryty mistyczne – np. ryt Memphis Misraēm – jeszcze od budowniczych egipskich piramid. Powołuje się też na Świętego Jana (masoni składają przysięgę na Ewangelię według Świętego Jana). W rzeczywistości jednak we współczesnej wersji powstała około 300 lat temu – gdy tajne gildie strzegące tajemnic budowy katedr, tolerowane przez władze, bo użyteczne, traciły swoje znaczenie, gdyż zaprzestano budowy strzelistych świątyń. Zaczęli wówczas do nich wstępować ludzie pragnący wyzwolić się z ówczesnego systemu feudalnej i niewolniczej władzy politycznej. 

Po dwóch pokoleniach przynależność do lóż masońskich stała się modna i popularna jak współczesne New Age, przychylnością obdarzała je nawet cesarzowa Katarzyna Wielka. To masoneria zorganizowała warunki które umożliwiły uchwalenie w Polsce Konstytucji 3 Maja: większości posłów, przeciwnych nowej konstytucji, nie zawiadomiono o wcześniejszych obradach – a tych, którzy się dowiedzieli, po prostu zatrzymano na rogatkach stolicy. Na głosowanie dotarło tylko 182 posłów na 359 uprawnionych. Aż 74 z nich należało do polskiej masonerii. Tych konserwatywnych demokratów, którzy na obrady dotarli, sterroryzowano zebranym pod Sejmem wojskiem.

Tu od razu uwaga – bo wiele osób kojarzy masonerię z ruchami rewolucyjnymi: masoneria jest ruchem raczej konserwatywnym. Przecież Konstytucja 3 maja likwidowała Rzeczpospolitą Obojga Narodów, przywróciła na jej miejsce dziedziczne Królestwo – i odbierała prawa głosu szlachcie, która nie posiadała nieruchomości. Na rok 2016 formalnie głową masonerii jest Edward, diuk Kentu (wnuk Jerzego V), a należy do niej kwiat brytyjskiego establishmentu. Ciekawostka: gdy socjalistyczny premier Blair zażądał od sędziów, by zeznali, czy należą do masonerii, wszyscy odmówili. Nic im się nie stało, oczywiście. 

czwartek, 31 grudnia 2015

Antyrosyjska propaganda w mediach faszystowskich

Rusofobia to choroba psychiczna ale chorzy pracują w mediach


Roberts: zachodnim mediom łatwiej jest wymyślać brednie o Rosji! Zachodnie media - prasa, radio i tv - w swojej pracy wykorzystują tylko dwa narzędzia – kłamstwo i niechęć, by zauważyć przyczyny i skutki. Politolog Paul Craig Roberts uważa, że te narzędzia sprawdzają się tylko w totalnie podatnym na kłamliwą indoktrynację amerykańskim społeczeństwie i nigdzie indziej. 


Zachodnim mediom o wiele łatwiej jest wymyślać niezgodne z prawdę informacje o działaniach Rosji w Syrii, niż próbować omawiać nie tylko problemy, ale i przyczyny, które doprowadziły do tej sytuacji – uważa amerykański politolog Paul Craig Roberts. — Zachodnie media mają tylko dwa narzędzia. Jednym z nich są skandaliczne goebelsowskie kłamstwa – stwierdza  politolog, podkreślając, że to narzędzie nie działa dobrze w zasadzie nigdzie indziej poza Stanami Zjednoczonymi, gdyż USA są odcięte od informacji z innych krajów, a sami Amerykanie zwykle nie znają języków innych niż amerykańsko-angielski. 

— Jubilerska dokładność rosyjskich pocisków manewrujących i ataków powietrznych wstrząsa Pentagonem. Ale według kłamstw zachodnich, szczególnie amerykańskich mediów rosyjskie pociski spadły na terytorium Iranu i w sumie ani razu nie dosięgły swego celu – Państwa Islamskiego. Zgodnie z tymi kłamliwymi doniesieniami medialnej propagandy USA rosyjskie naloty tylko zabijają ludność cywilną i niszczą szpitale – pisze Roberts. Kłamie nawet Amnesty International, która stała się wojenną tubą propagandową amerykańskiego i NATOwskiego reżimu dążącego do totalitarnej dyktatury nad światem, chociaż przed okresem zimnej wojny, USA przewodziło demokracji i wolności. 

wtorek, 3 marca 2015

Borys Niemcow awanturnik polityki rozkradania

Borys Jefimowicz Niemcow zapisywany także jako Boris Yefimovich Nemtsov, po rosyjsku: Бори́с Ефи́мович Немцо́в, urodził się w 9 października 1959 roku w Soczi. Rodzicami Borisa byli Jefim Dawydowicz Niemcow i Dina Jakowlewna Niemcow (z domu Ejdman). Matka była Żydówką i wyznawczynią judaizmu. W latach 1991–1997 pełnił funkcję gubernatora obwodu niżnonowogrodzkiego. W 1997 zajmował stanowisko ministra paliw i energetyki. W latach 1997–1998 był wicepremierem rządu w ekipie premiera Wiktora Czernomyrdina zastępując na tym stanowisku Władimira Potanina. Boris Niemcow i Władimir Putin spotkali się na Kremlu w 2000 roku, a wiele osób uważa, że odtąd był tajnym emisariuszem Władimira Putina do kontrolowania opozycji politycznej i środowisk LGBT, podczas gdy inni twierdzą, że był tajnym agentem USA. Na pewno był liderem partii Sojusz Sił Prawicowych oraz współzałożycielem Republikańskiej Partii Rosji – Partii Narodowej Wolności. W 2008 roku kandydował na urząd prezydenta, ale bez jakiegokolwiek sukcesu, stanowiąc margines owych wyborów. 


W latach 2011-2012 współorganizował w Moskwie protesty po wyborze na prezydenta Władimira Putina i kontrolowaną przez niego w wyborach parlamentarnych partię Jedna Rosja. Kilka razy zatrzymywany, aresztowany i skazywany na kary aresztu za drobne przestępstwa typu organizacja nielegalnych demonstracji, zakłócanie porządku publicznego, etc. W styczniu 2011 roku skazany na 15 dni aresztu za udział w typowo kibolskich zadymach. W 2014 roku został skazany na 10 dni aresztu za, jak głosi wyrok rosyjskiego sądu, "stawianie oporu policji", gdy starał się współorganizować z Aleksiejem Nawalnym akcję poparcia dla ośmiu swoich kolegów skazanych prawomocnym wyrokiem na więzienie za "udział w masowych rozruchach" na stołecznym placu Bołotnym w maju 2012 roku, w przededniu inauguracji prezydenta Rosji Władimira Putina. Można powiedzieć, że jako jeden z autorów wyniszczenia rosyjskiej gospodarki kapitalistycznymi przekrętami w latach 90-tych XX wieku, swoim życiem zapłacił za dokonane spustoszenie Rosji. 

Borys Niemcow był zwolennikiem zabójczych kapitalistycznych liberalnych przekrętów gospodarczych - takich jakimi zniszczono Polskę - oraz przeciwnikiem przyłączenia Krymu do Federacji Rosyjskiej. Dnia 27 lutego 2015 został zastrzelony w centrum Moskwy przez nieznanych sprawców. Jego pogrzeb odbędzie się 3 marca 2015 na cmentarzu Trojekurowskim w Moskwie. Miał czworo dzieci chociaż był zwolennikiem liberalizacji polityki Rosji przeciwko aktywistom homoseksualnym jako zwolennik liberalnego stronnictwa LGBT. W pogrzebie Borysa Niemcowa w dniu 3 marca 2015 uczestniczyło około 3-5 tysięcy osób, nie licząc oczywiście policjantów zabezpieczających przebieg uroczystości pogrzebowych. Jak na Rosję licząca prawie 150 milionów ludzi jest to bardzo niewiele, a odpowiada w Polsce tłumowi około 1200-1500 osób na 38,5 miliona obywateli. Ważną postacią w rosyjskiej polityce stał się w latach 90-tych XX wieku, gdy wybrano go do Rady Najwyższej Rosyjskiej Socjalistycznej Federacyjnej Republiki Radzieckiej. Był wówczas bliskim współpracownikiem Borysa Jelcyna. Był też jednym ze współzałożycieli powstałej w roku 1990 Republikańskiej Partii Rosji - stanowiącej zaplecze polityczne Jelcyna, o którym mówi się, że przepił Rosję. Od 2012 roku ugrupowanie funkcjonuje pod nazwą Republikańska Partia Rosji - Partia Narodowej Wolności. Wypadł z łask politycznych, kiedy po Borysie Jelcynie urząd prezydenta Rosji przejął Władimir Putin. Zwany kiedyś "młodym wilkiem Jelcyna" Borys Niemcow nie cieszył się jego sympatią. Putin publicznie powiedział kiedyś nawet, że Niemcow "powinien przestać się pałętać po scenie politycznej". Zmarnował się przez politykę naukowy dorobek Borysa Niemcowa, a to jest 60 prac naukowych z zakresu fizyki kwantowej, termodynamiki i akustyki, oraz projekt teoretyczny lasera akustycznego mającego zastosowania wojskowe oraz projekty nowych anten do satelitów. 

piątek, 25 lipca 2014

Pedofilski skandal - Wielkia Brytania

Pedofilska afera polityków - Wielka Brytania 


Brytyjczycy upadli niżej poniżej kreski oddzielającej ludzi i zwierzęce bestie - przeżywają wielką aferę pedofilską polityków. Afera rozwija się od wielu miesięcy, jak ponury serial. Były już epizody opowiadające o stosunkach z chorymi na salach szpitalnych, w dodatku za cichą zgodą lekarzy, były ataki seksualne cenionych prezenterów na kobiety na wizji BBC i wycieczki dla sierot, podczas których bogaci sponsorzy zmieniali dzieciaki w seksualne zabawki. Wreszcie była mowa o posłach, którzy organizują sobie schadzki z nieletnimi chłopcami, czasem kilkuletnimi. Skandale pedofilskie Wielkiej Brytanii dotyczą wydarzeń sprzed 20-30 lat. Ukazują przerażającą bezsilność policji, prokuratury i zmowę brytyjskiej elity, są bolesnym kopniakiem w prestiż kraju i brytyjską psyche. Rewelacje o posłach - pedofilach będą dla wielu ostatecznym argumentem, że ich klasa polityczna zeszła na psy. Najnowszy, gorący skandal dotyczy samego szczytu elity politycznej - posłów Izby Gmin, "matki" europejskich parlamentów. Szok wywołuje fakt, że na kilkadziesiąt lat udało się sprawę zamieść pod dywan niczym w Watykanie. Pedofilska makabra w Wielkiej Brytanii miała już od 2013 roku kilka ponurych odsłon, a wątków może być nawet około tysiąca. 

Pedofil Jimmy Savile - Wielka Brytania
Historię skandalu pedofilskiego i pederastycznego czyta się jak kryminał Henniga Mankella. W latach 80-tych XX wieku sierocińce w Anglii były supermarketami, w których chrześcijańscy politycy-pedofile wybierali sobie dzieci do orgii sadomaso. Młodzi chłopcy byli pederastycznie gwałceni w hoteliku Elm Guest House na przedmieściach Londynu. Jak zdradził "Newsweekowi" świadek zdarzeń, który rozmawiał z Carole Kasir, właścicielką tego okropnego miejsca, przyjeżdżali tam najważniejsi brytyjscy politycy chrześcijańskiej prawicy, łącznie z najbliższymi współpracownikami ówczesnej prawicowej premier, skorumpowanej i zepsutej moralnie Margaret Thatcher. Carol Kasir niedługo później zginęła w tajemniczych okolicznościach, a z archiwum MSW w Londynie zniknęły kompromitujące polityków dokumenty.  Sierocińce w Anglii były supermarketami, w których prawicowi politycy chrześcijańscy wybierali sobie dzieci do pedofilskich orgii i gwałtów. Proceder był ukrywany przez 30 lat. Z archiwum MSW w Londynie zniknęły kompromitujące chrześcijańskich polityków dokumenty. Zaczęło się od informacji, że brytyjski Home Office, czyli resort spraw wewnętrznych, zniszczył 114 teczek akt związanych z wielką aferą pedofilską. Zniknął również bez śladu raport posła z lat 80-tych XX wieku demaskujący jako pedofilów grupę brytyjskich parlamentarzystów chrześcijańskich. Skandal rzuca ponury cień na elitę chadeckiej epoki Margaret Thatcher – zamieszani są brytyjscy posłowie, lordowie, sędziowie, nauczyciele prywatnych szkół, duchowni anglikańscy oraz katoliccy i celebryci.

Jak dowiedział się prasa, wśród podejrzanych o pedofilię są także minister z rządu premier Margaret Thatcher i członek pierwszego gabinetu Tony’ego Blaira. – Ujawnienie nazwiska ministra pedofila z chadeckiego rządu Margaret Thatcher może być szokiem, ale na razie musimy się powstrzymać w obawie przed procesem o zniesławienie – zastrzega David Hencke, brytyjski dziennikarz śledczy z portalu Exaro. W sumie w skandal zamieszanych jest już około 30-40 chadeckich polityków prawicowych – byłych i obecnych. To największa taka afera w historii brytyjskiego parlamentu. Na policyjnej liście podejrzanych jest około dziesięciu nazwisk. Był wśród nich do niedawna także laburzystowski lord Grenville Janner. Jego biura w Izbie Lordów przeszukała policja. Jednakże to może być tylko wierzchołek góry lodowej, gdyż na telefony zaufania organizacji obrony praw dzieci dzwonią dziesiątki ofiar politycznych pedofilów. – Pojawia się coraz więcej tropów prowadzących na sam szczyt – mówi Mark Williams-Thomas, były detektyw policji, który dwa lata temu, w 2012 roku zdemaskował jako notorycznego pedofila prezentera BBC Jimmy’ego Savile’a. 

wtorek, 22 października 2013

Jerzy Owsiak vs Zespół Macierewicza

Media w Polsce po raz kolejny zapluły się paranoją smoleńsko-katyńską i idiotyzmami bredzonymi przez p.osła Macierewicza i jego paranoiczny zespół uważany przez internautów powszechnie za odmianę choroby psychicznej. Jerzy Owsiak nie wytrzymał, że media pominęły ważne sprawy dla życia i zdrowia polskich dzieci. Powiedział publicznie i głośno co o głupocie choroby zwanej zespołem Macierewicza myśli. Przy okazji dostało się mediom za pomijanie tego, co jest dla ludzi istotne i ważne. Dobro media pomijają, a głupoty i brednie macierewiczowe propagują. 

Przykre w Polsce jest to, że trzeba dosadnie się w istotnych sprawach wyrazić, aby media raczyły się dobrem zainteresować. Przykrym też jest to, że Jurek Owsiak jest przez paranoików z zespołem macierewiczowym czy tam smoleńsko-katyńskim przymuszany do przepraszania za niewątpliwie słuszną Mowę Prawdy! 



Jerzy Owsiak (ur. 1953) wywołał burzę swoim komentarzem na oficjalnym wideoblogu. Atakuje w nim m.in. Antoniego Macierewicza, którego konferencja ws. Smoleńska "przykryła" konferencję Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Wyjaśniał, skąd wzięły się te ostre słowa. 80 tysięcy dzieciaków w całej Polsce pokazywało w jaki sposób udzielać pierwszej pomocy. 

Jerzy Owsiak: Panie Macierewicz, zostaw nas pan wszystkich kur.a w spokoju! 

O co chodzi w całej sprawie? O wpis, jaki pojawił się kilka dni temu na wideoblogu twórcy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. - Tak się w tym zakręciliśmy, że kiedy dzisiaj 50 dzieci robiło masaż serca, wchodzą w życie z nauką ratowania życia, to ta wiadomość została przykryta totalnym pierdo.eniem, które od iluś miesięcy sączy się z chorych głów i wchodzi w nas, zatruwa wszystkich Polaków. Dosyć tego, po prostu kur.a dosyć! - grzmi Jerzy Owsiak. 

piątek, 4 października 2013

Demagogiczne oszustwo Jarosława Gowina

Jarosław Gowin kłamie o zwolnieniach setki zabójców po 25 latach kary

Jarosław Gowin to polityk katolickiej prawicy, który rozpętał paranoidalną i kłamliwą histerię medialną na temat rzekomego wypuszczania po 25 latach kary więzienia bardzo niebezpiecznych zboczeńców i morderców, nieomal terminatorów. Jako były minister sprawiedliwości z ramienia skrajnej prawicy, wykazał się totalną niekompetencją i nieuctwem w temacie. Prawda jest taka, że to nie kilkudziesięciu zabójców i zboczeńców skazanych na karę śmierci z zamianą na 25 lat więzienia wyjdzie w najbliższym czasie na wolność, ale wyjdzie jeden co do którego istnieją domniemania, że może być po wypuszczeniu niebezpieczny. Tak bezczelnie kłamią prawicowi kościelni politycy, którzy próbują osiągnąć cele takie jak medialny rozgłos. Cokolwiek głosi polityk katolickiej skrajnej i represywnej prawicy neofaszystowskiej, należy dokładnie sprawdzić i zweryfikować, bo zwykle jest to medialna bujda, urojenie pranoidalne, obłęd religijny o pieniaczym charakterze albo insza głupota. 

Jak wiadomo Platforma Obywatelska to zbiegowisko politykierów, którzy wcześniej kręcili się w okolicach neofaszystowsko-kościelnej Akcji Wyborczej Solidarność, znani z wielu politycznych kompromitacji. Buczenie Jarosława Gowina i popierających go bezmyślnie i bezrefleksyjnie tabloidach kościelnej prawicy o rzekomych tabunach pedofilów zabójców mających wkrótce wyjść z więzień i zagrażać całemu społeczeństwu to robienie ludziom wody z mózgu, szczyt niekompetencji i zakłamania, obraz wyznawcy paranoidalnej religii smoleńskiej zajmującej się głoszeniem wierutnych bzdur, takiego samego rodzaju jak obłęd wieszczenia kolejnych końców świata w 1999 czy 2012 roku. Totalna kompromitacja z powodu urojeń i danych branych z sufitu, a nie z rejestrów skazańców odsiadujących dłuższe kary pozbawienia wolności, takie jak kara śmierci zamieniona na 25 lat więzienia.



Problem jest w tym, że w roku 2013 mamy w więzieniach tylko 5 (słownie pięć) osób, którym orzeczoną karę śmierci za zabójstwo zamieniono na 25 lat pozbawienia wolności, a z tych pięciu osób o które taki wielki szum i larum podniósł Jarosław Gowin, jeden wyszedł na wolność w dniu 18 sierpnia 2013 roku, czyli jeszcze w końcówce wakacji. Aktualnie, stan na dzień 20 września 2013 roku kary pozbawienia wolności 25 lat odbywa 1600 osadzonych, z tego tylko cztery, którym kary śmierci orzeczone za czasów PRL zamieniono na 25 lat więzienia w okresie moratorium na jej wykonywanie. Były minister sprawiedliwości mógł wykonać jeden telefon do generalnej dyrekcji więziennictwa, aby dowiedzieć się prawdy, nie okłamywać dziennikarzy z prawicowych mediów i swoich wyborców, którzy powinni go na zawsze wywalić z grona osób na których będą w przyszłości głosować. Jednakże prawicowe oszołomy lubią brednie, urojenia i kłamstwa, takie same jak pindolenie o dziewictwie Maryi czy śmierci Jezusa za grzechu. Te ostatnie można wybaczyć o ile są uprawiane w zaciszu kościelnych sekt, ale nie można wybaczyć, jeśli są nauczane w szkołach, które mają służyć wiedzy i nauce.