Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wolność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wolność. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 grudnia 2016

Aleppo wyzwolone przez syryjskie wojsko

Aleppo wyzwolone przez wojska syryjskie 


Złapano do niewoli 128 oficerów i generałów NATO walczących dla Państwa Islamskiego 

W dniu 15 grudnia 2016 roku wojska rządowe i ochotnicy zasadniczo zakończyli operację wyzwolenia wschodniego Aleppo z rąk terrorystów sekty Państwo Islamskie (PI, ISIL, Daesh) oraz sekty an-Nusra i innych odłamów al-Kaidy - oznajmił na briefingu wiceszef głównego zarządu operacyjnego Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Rosji generał-lejtnant Wiktor Poznichir. Według generała rządowa syryjska armia wyparła terrorystów i gangsterów niebezpiecznych sekt salaficko-wahabickich ze wszystkich nielegalnie okupowanych przez nich dzielnic. Podczas walk w końcu 2016 roku demokratyczne wojska syryjskie zlikwidowały ponad 900 terrorystów-ludobójców i zniszczyły dziesiątki jednostek ciężkiej broni oraz sprzętu wojskowego terrorystycznych bojówkarzy. Zostało całkowicie wyzwolonych 105 osiedli o łącznej powierzchni 78,5 km2. — Zwracam uwagę na to, że zgodnie z decyzją prezydenta Rosji Władimira Putina rosyjskie lotnictwo od 18 października 2016 całkowicie wstrzymało naloty na Aleppo — podkreślił Poznichir. 

Aleppo wyzwolone od salaficko-wahabickiej okupacji ISIL/Daesh
Rosyjskie Centrum Pojednania Stron Konfliktu w Syrii potwierdziło, że operacja wyprowadzenia zbójeckich salaficko-wahabickich terrorystów-rebeliantów i ich rodzin z Aleppo dobiegła końca. Wcześniej syryjska telewizja państwowa Al-Ikhbariya poinformowała, że operacja została wstrzymana. — Pojawiły się doniesienia, że rebelianci naruszyli porozumienie i próbowali wziąć zakładników — poinformował syryjski kanał. Według Al-Ikhbariya grupy terrorystyczne sekty salaficko-wahabickiej (an-Nusra i Daesh) ostrzelały dzielnicę Ramus. Z kolei Reuters, powołując się na świadków, poinformował o wilku wybuchach, które było słuchać w pobliżu miejsca, skąd wyruszają autobusy uczestniczące w ewakuacji. Zaznacza się, że z pomocą Rosyjskiego Centrum Pojednania Stron Konfliktu w Syrii z Aleppo wywieziono ponad 4,5 tysiąca terrorystów-rebeliantów i 337 rannych bandytów. W sumie podczas trwania operacji wyzwolenia wschodniego Aleppo prowadzonej przez Centrum z Aleppo ewakuowano ponad 9,5 tysiąca osób zamieszanych w rozbójnictwo. 

wtorek, 28 czerwca 2016

Jezus Chrystus - komunizm chrześcijański

Jezus Chrystus - komunizm chrześcijański i antyklerykalizm 


Jezus Chrystus wedle swoich nauk był komunistą i antyklerykałem, chociaż nie wszystkim łatwo się z tym pogodzić... 

"Między nimi nie było żadnej różnicy i żadnego ze swych dóbr nie uważali za swoją własność, lecz wszystko było wspólne." - Ojciec kościoła Cyprian, 210-258 r., (De opere et eleemosynis 25) 

"Naśladujmy członków pierwszej gminy chrześcijańskiej, którzy mieli wszystko wspólne." - Nauczyciel kościoła św. Bazyli Wielki (330-379) 

"Chrystianizm najdawniejszych chrześcijan był w istocie tożsamy z socjalizmem." - teolog Overbeck, "I znowu zapiał kur" — Krytyczna historia kościoła 

"Wyzbycie się wszelkiej własności stanowiło nieuchronny obowiązek wyznawców pierwotnego chrześcijaństwa." - teolog Lohmeyer 

Jezus Chrystus głosił powszechną równość wszystkich ludzi, stawiał na równość kobiet i mężczyzn, deprecjonował wartości materialne. Kościoły chrześcijańskie, a szczególnie Watykan o tym często zapominają. Mistyk czy gnostyk jest jednym z pierwszych, który przywraca wagę wartości duchowych. Nauka Jezusa Chrystusa jest postępowa i proekologiczna, choć są też elementy, które świadczą o jego ortodoksji (etyka, moralność). Pozostaje faktem niezaprzeczalnym, że religia chrześcijańska u swego zarania głosiła i wcielała w czyn idee, które później rozwinęła idea komunistyczna. Jezus Chrystus był nie tylko komunistą, zwolennikiem wspólnoty majątkowej czy jak kto woli własności społecznej, uspołecznionej, ale także był wyrazistym antyklerykałem, który wielokrotnie w czambuł potępiał i przeklinał cały współczesny kler państwowej religii politycznej (faryzeusze i saduceusze).  

Komunizm pochodzi od łacińskiego communis, czyli wspólny, ogólny, powszechny, był systemem poglądów nawołującym do zniesienia ucisku i wyzysku warstw najuboższych przez bogaczy (kapitalistów, burżujów). Komunistom chodziło o stworzenie społeczeństwa, w którym nie będzie klas społecznych i wszyscy będą sobie równi względem prawa i społecznej wspólnoty. Wszystko miało być wspólne, a dobra miały być rozdzielane sprawiedliwie pomiędzy obywateli (każdemu wedle jego potrzeb), tak jak w komunie założonej przez Jezusa Chrystusa, a opisywanej w Dziejach Apostolskich. 

Komunizm chrześcijański – to ideologia głosząca idee wspólnoty dóbr (komunizm) oraz wiarę chrześcijańską. Komunizm chrześcijański był i jest praktykowany wśród anabaptystów (historycznie - Komuna w Münster, współcześnie - huteryci) i w innych protestanckich grupach religijnych w USA w XIX i XX w. np. w osadach szejkersów. Ponieważ pierwsze gminy chrześcijańskie wprowadzały zasadę współposiadania (jest o tym mowa w Dziejach Apostolskich), w odniesieniu do wczesnego chrześcijaństwa mówi się czasem o „pierwotnym komunizmie chrześcijańskim”. 

poniedziałek, 2 lutego 2015

Donbas - wojna o niepodległość 2014

Donbas - Donieckie Zagłębie Węglowe


Donieckie Zagłębie Węglowe (ukr. Донецький вугільний басейн, trb. Donećkyj wuhilnyj besejn; ros. Доне́цкий каменноу́гольный бассе́йн, trb. Donieckij kamiennougolnyj bassjejn; w skrócie Donbas – ukr. Донбас, ros. Донбасс) – okręg przemysłowy we wschodniej Ukrainie (obwód doniecki i ługański) i w południowo-zachodniej Rosji (obwód rostowski). Leży nad Dońcem, w krainie geograficznej o licznych tradycjach historycznych i kulturowych. Region obejmuje także Szachtyńskie Zagłębie Węglowe. Region jest bogaty w złoża węgla kamiennego (koksowego i antracytu), rtęci i soli kamiennej. Głównymi miastami Donbasu, oprócz Doniecka, który jest uważany za jego nieoficjalną stolicę są: Makiejewka, Gorłówka, Jenakijewe, Stachanow, Ałczewśk, Krasny Łucz oraz Konstantynówka. Donbas jest regionem o największej gęstości zaludnienia, biorąc pod uwagę wszystkie regiony Ukrainy (wyłączając miasto stołeczne Kijów). Historycznie oraz gospodarczo Donbas dla Rosji i Ukrainy jest czymś takim jak Śląsk dla Polski, Czech i Niemiec, a walka mieszkańców Donbasu o samostanowienie, autonomię i/lub niepodległość jest czymś takim jak walka Ślązaków w Polsce o autonomię przez wieki okupacji Śląska. 

Noworisja oraz Donbas - tereny historyczne Noworosjan
Oprócz wydobycia węgla kamiennego, rozwinął się tu przemysł hutniczy, na bazie rud żelaza i niklu dowożonych z Krzywego Rogu i Nikopola. Głównymi ośrodkami hutnictwa są: Donieck, Jenakijewe i Kramatorsk. W miejscowości Mariupol nad Morzem Azowskim znajduje się druga co do wielkości huta Ukrainy. Z hutnictwem związany jest przemysł elektromaszynowy, produkcja urządzeń dla hutnictwa i górnictwa (w Kramatorsku i Gorłówce), taboru kolejowego, obrabiarek i maszyn budowlanych. Donbas jest do 2014 roku chłonnym rynkiem zbytu dla przemysłu produkcji paliw płynnych, środków piorących, a także artykułów spożywczych. Na Ukrainie nazwa Donbas, po ukraińsku Донщина (Donszczyna, w odróżnieniu od nazwy zagłębia gospodarczego), oznacza również krainę historyczną nad Dońcem i Donem, którą od dawna zamieszkują Kozacy dońscy. Jednak w epoce stalinowskiej stosując wielki głód wymordowano znaczną ich część wynaradawiając ten region. W takim rozumieniu Donbas obejmuje w zasadzie ten sam obszar, co Donieckie Zagłębie Węglowe. Jeśli Ukraina straci terytoria obejmujące obwody: Doniecki, Ługański, Charkowski, Dniepropietrowski, Zaporoski, Nikołajewski, Chersoński, Odesski łącznie ze straconym już w wyniku legalnego referendum demokratycznego Krymem - to jej PKB i ludność zmniejszy się prawie o połowę. Według danych Bank of America Merril Lynch, w tych obwodach powstaje 63% ukraińskiej produkcji oraz 54% jej eksportu. W Donbasie umiejscowione są największe zakłady przemysłowe, także produkujące dla wojska, przemysłu kosmicznego, okrętowego, czy chemicznego. W miejscowości Mariupol nad Morzem Azowskim znajduje się druga co do wielkości huta Ukrainy. Donbas to także bogate w zasoby kopalnie węgla kamiennego, rtęci i soli kamiennej. W obwodzie charkowskim wydobywana jest ropa naftowa i gaz. 

To, czy Donbas będzie należał do Ukrainy, do nowego państwa powstałego w wyniku secesji części obwodów Ukrainy czy też do Federacji Rosyjskiej, nie musi mieć dla Polski większego znaczenia. Nie ma więc żadnego powodu, by Rzeczpospolita jakkolwiek ingerowała w status Donbasu – nie jest to po prostu nasza sprawa. Mniej istotny jest fakt, że Donbas pod względem kulturowym czy historycznym ma silne związki z Rosją i do czasu utworzenia Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Rad nie miał z Ukrainą nic wspólnego, nigdy „Ukrainą” nie był nazywany i nikt tam na miejscu o tworzeniu jakiejkolwiek Ukrainy nawet nie myślał. Ukraińskim stał się ten teren na stałe dopiero dzięki bolszewikom, którzy utworzyli nota bene pierwsze w historii państwo ukraińskie w dzisiejszym rozumieniu określenia „ukraiński” (czyli nie w znaczeniu geograficznym – ziemi ‘u kraja’). Ukraińska Republika Ludowa nigdy wcześniej nie deklarowała zamiaru ogłaszania niepodległości, a jedynie autonomię w ramach Rosji.  Dopiero proklamowanie Ukraińskiej SRR skłoniło URL do ogłoszenia niepodległości – był to tzw. IV Uniwersał. Ukraina jako byt niepodległy nigdy wcześniej nie istniała, natomiast Donbas jako obszar zamieszkania ludności zdążył wyrosnąć na stepie za czasów carskiej Rosji – bez jakichkolwiek związków z Ukrainą. Oczywiście, w przypadku Donbasu historyczne prawa Rosji czy Ukrainy nie powinny mieć teoretycznie większego znaczenia dla Polaków. Gdyby bolszewicy zechcieli go przyłączyć do Rosji i po rozpadzie ZSRR Donbas byłby rosyjski także pod względem politycznym, to ten region wzbudzałby pewnie podobne emocje co Woroneż, Kubań czy Rostów nad Donem. Najprawdopodobniej poza pasjonatami Rosji, Ukrainy czy szerzej - Europy Wschodniej, nikt nad Wisłą nie interesowałby się szczególnie, gdzie ów Donbas leży. Likwidacja prawa, cofnięcie tak zwanej ustawy językowej do posiadania szkół i uczelni z wykładowym językiem mniejszości na Ukrainie przez kijowską juntę niczym kropla oliwy przelała czarę goryczy i spowodowała eskalację i tak już nabrzmiałych problemów z mniejszościami etnicznymi w Noworosji. Wymuszanie ukraińskości na mniejszości narodowościowej nawykłej do większej wolności i dotychczasowych praw to podstawowe zarzewie dla postaw rewolucyjnych, także w czasie okupowania Polski przez Niemcy czy Austro-Węgry. Polska zamiast mieszać się w sprawy Noworosjan i pomoc kijowskiemu reżimowi powstałemu w wyniku nielegalnego majdanowskiego zamachu stanu, powinna zdecydowania walczyć w obronie interesów mniejszości polskiej na Litwie, która jest bardzo uciskana, a liczy ponad 200 tysięcy ludzi.  

środa, 17 września 2014

Katalonia - referendum ku wolności

Katalonia - referendum i droga do wolności 


Z okazji Narodowego Dnia Katalonii setki tysięcy ludzi manifestowały w czwartek w Barcelonie poparcie dla niepodległości tego hiszpańskiego okręgu autonomicznego. Na listopad władze Katalonii planują referendum niepodległościowe, któremu sprzeciwia się Madryt. „Via Catalana”, trzecia już manifestacja organizowana 11 września 2014 roku przez zwolenników niepodległości Katalonii, zdaniem organizatorów była dużym sukcesem. Jak podała Straż Miejska Barcelony, wzięło w niej udział 1,8 miliona ludzi. W roku 2014 manifestanci stworzyli na ulicach Barcelony olbrzymie „V” w kolorach katalońskiej flagi, symbolizujące zarówno zwycięstwo, jak i głosowanie - „votar” po hiszpańsku i katalońsku. Carme Forcadel, przewodnicząca Zgromadzenia Narodowego Katalonii podkreśliła, nawiązując do planowanego referendum: „Zagłosujemy z godnością, bo jesteśmy obywatelami, a nie poddanymi”. Muriel Casals, przewodnicząca stowarzyszenia Omnium Cultural, które współuczestniczyło w zorganizowaniu manifestacji, odniosła się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który referendum uznał za nielegalne: “Głos ludu Katalonii jest ważniejszy niż opinia zależnego od partii politycznych trybunału w Madrycie”. Zgromadzenie zakończyło się po godzinie osiemnastej odśpiewaniem narodowego hymnu Katalonii. 


Katalonia - walczy o niepodległość od hiszpańskiej okupacji
Katalończycy zamierzają walczyć o niepodległość mimo wszystko, w tym pomimo sprzeciwi władz państwa hiszpańskiego pod okupacją którego się znajdują, podobnie zresztą jak Baskowie. Wyznaczone na 9 listopada 2014 roku referendum zostanie przeprowadzone - zapewniają miejscowi politycy. Mimo że hiszpański parlament już uznał je we wrześniu 2014 roku za rzekomo nielegalne, Barcelona myśli inaczej. Swoją inność Katalończycy pokazują od dawna, próby oddzielenia się podejmują już od prawie 300 lat. Być może tym razem będą skuteczne, gdyż każdy naród, nawet najmniejszy ma prawo do autonomii bądź niepodległości, prawo do własnego języka i kultury oraz wolności od wszelkiej okupacji. W miarę zbliżania się daty listopadowego referendum niepodległościowego napięcie między rządem Katalonii a centralnym rządem katolickim sekty Opus Dei w Madrycie nieustannie rośnie. Hiszpański premier Mariano Rajoy od początku postawił sprawę jasno: przeprowadzenie takiego referendum jest sprzeczne z hiszpańską konstytucją i w żadnym wypadku nie zostanie zaakceptowane przez jego katolicki rząd.