Banki i OFE: 10 miliardów na kontach nieboszczyków
![]() |
| Pieniądze zmarłych w OFE i bankach |
Nawet do dziesięciu miliardów złotych może znajdować się na kontach osób zmarłych, a niektórzy twierdzą, że więcej. Pieniędzmi tymi obracają prywatne banki, SKOK-i i instytucje ubezpieczeniowe nie szukając spadkobierców. Problem ten ma rozwiązać projekt ustawy nad którym pracują senatorowie Platformy Obywatelskiej. W wielu cywilizowanych krajach banki mają pół roku na znalezienie spadkobierców, a dane o zmarłych wędrują do banków automatycznie.
Pieniądze po zmarłych leżą na kontach w bankach i OFE. Rodziny o tym nie wiedzą bo banki i otwarte fundusze emerytalne nie mają obowiązku szukania spadkobierców - donosi "Dziennik Gazeta Prawna". Jak dodaje gazeta, może chodzić nawet o dziesięć miliardów złotych. "Dziennik Gazeta Prawna" wylicza, że nawet dziesięć miliardów złotych oszczędności pozostawionych przez zmarłe osoby może leżeć na kontach bankowych, w otwartych funduszach emerytalnych czy innych instytucjach finansowych. Na pozostawionych po zmarłych oszczędnościach korzystają banki i OFE. Im dłużej pieniądze są na ich kontach, tym dłużej mogą nimi obracać zubażając polskie rodziny dla zysku miliarderów - banksterów.
W Polsce to rodzina zmarłej osoby musi zawiadomić bank o śmierci krewnego czyli właściciel konta musi wcześniej podać informację rodzinie o posiadanym w danym banku koncie. Sprawę uprościłby jeden Narodowy Bank na oszczędności i konta emerytalne, ale jak dotychczas antypolskie rządy zarządzanie pieniędzmi oddały w ręce mafijnych spekulantów zagranicznych korporacji, co jest błędem podobnym do totalnie skompromitowanego OFE w którym gangsterzy grają na giełdach pieniędzmi przyszłych emerytów i je zwyczajnie przetracają.
